Prywatny właściciel wygrał niedawno w sądzie sprawę o zasiedzenie miejskiej działki w rejonie Młynówki Królewskiej, która stanowi część parku. Jak to możliwe, że ktoś ogrodził miejski teren i przez wiele lat nikt na to nie zwrócił uwagi, aż potem wygrał proces? Ile takich spraw było w ostatnich latach? Takie pytania zadałem Prezydentowi.

tresc_odpowiedzi