Niedziela… chociaż niehandlowa to zdecydowanie pracowita. | Poseł na Sejm RP, Platforma Obywatelska
 

AktualnościKampaniaNiedziela… chociaż niehandlowa to zdecydowanie pracowita.

9 września 2019
http://miszalski.pl/wp-content/uploads/2019/09/IMG_4675-1280x960.jpeg

Razem z moja ekipą #OlekTeam rozpoczęliśmy dzień od poruszającego serca wydarzenia jakim był II bieg przez Paryż w Nowej Górze będący charytatywną zbiórką dla Tomka Warzechy organizowana przez Fundację Ósmy Dzień Tygodnia. Tam zagrzewaliśmy dzielnych uczestników biegnących w deszczu, których trud i spożyta energia szły na szczytny cel. Miałem przyjemność wręczać tym niezwykłym ludziom puchary, choć warto pamiętać, że to nie one były dziś najważniejsze.

Chociaż zakończył się II BIEG przez Paryż, to dla mojej ekipy i dla mnie maraton niedzielny na tym się nie skończył.

Popołudniu miałem przyjemność uczestniczyć w trzech ważnych wydarzeniach trzech niezwykłych dzielnic Krakowa. Zaczęliśmy od Dożynek w łęgu organizowanych przez Dzielnicę XIV Czyżyny – piękne wieńce dożynkowe, ogromne pachnące chleby, mające symbolizować ubiegłe plony stworzony do dzieleni się z Wami.

Dalsza podróż nie trwałą długo, bo już w sąsiednich Bieńczycach zostaliśmy zaproszeni, a jakże, na Spotkania Bieńczyckie organizowane przez Radę Dzielnicy XVI. Niezwykłe stoiska wypełnione po brzegi i spora grupa osób pod sceną uświadomiły mi po raz kolejny jak wielką potrzebę integracji przejawiają mieszkańcy naszego Miasta, że chcemy pozbyć się odrobiny swojej prywatności na rzecz spotkania z bliższym czy dalszym sąsiadem, dowiedzieć się czegoś o innych i dać się samemu poznać. Mam nadzieję, że ja dałem się Wam poznać z tej najlepszej strony.

Dzień zakończyliśmy na Dożynkach Dzielnicy XIII Podgórze – i chociaż mi powoli brakowało energii, z rozkoszą obserwowałem tańczących w rytm przebojów mieszkańców, zwłaszcza tych podrygujących z moją ulotką w dłoni. Opuszczając dożynki i żegnając obecnych na nich kontrkandydatów, zamknęliśmy kolejne weekendowe kampanijne szaleństwo. Ale przed nami równie pracowity tydzień. Do zobaczenia na ulicach miast i miasteczek.

Aleksander Miszalski